Krekole – kościół, kapliczki, szkoła


Kościół pw. Krzyża Świętego i św. Wawrzyńca w Krekolach
W sąsiedztwie sanktuarium maryjnego w Stoczku Klasztornym znajduje się zabytkowy kościół, w którym wierni gromadzą się na nabożeństwach. Lokalizacji wsi dokonał w roku 1336 Henryk Luter, wójt warmiński. Natychmiast zaczęto budować także świątynię. To typowy kościół warmiński: murowany z cegły, salowy, z przybudówkami – od północy znajduje się zakrystia, a od południa krucha. Przy wieży, ulokowanej po stronie zachodniej, mieści się kaplica chrzcielna. Narożniki korpusu nawowego opięte zostały szkarpami, które w zwieńczeniach przechodzą w sterczyny. Budowę kościoła przeprowadzono najprawdopodobniej w latach od 1336-1346. Jego konsekracji dokonał biskup Franciszek Kuhschmaz w 1425 roku, ponownie, po zniszczeniach, Marcin Kromer w 1582 r. W XVIII wieku w świątyni przeprowadzono mnóstwo prac remontowych, z tego okresu pochodzi większość obecnego wyposażenia kościoła.
Chorągiewka z datą 1725 i herbem Potockich wskazuje, że świątynia była odnawiana staraniem biskupa Teodora Potockiego. Powyżej też święty z barankiem, a baranek to symbol Warmii. Zobacz też: Święta Warmia.
Ołtarz główny jest bogato zdobiony dekoracją akantową, z rzeźbami czterech Ewangelistów, datowany na początek XVIII w. Ołtarz boczny lewy i prawy, późnobarokowy, ufundowany przez biskupa Krzysztofa Szembeka ok. roku 1740. Ambona późnobarokowa z roku 1728 z rzeźbami czterech Ewangelistów i św. Wawrzyńca. Chór muzyczny wsparty na kolumnach, o wybrzuszonym parapecie i znajdujący się na nim prospekt organowy pochodzą z I połowy XVIII wieku.
Kościół otacza neogotycki mur z czterema kapliczkami, w których znajdują się zabytkowe rzeźby świętych.
Szkoła parafialna była wymieniana w protokołach wizytacyjnych parafii w Krekolach od drugiej połowy XVI wieku. W 1902 r. stary budynek został zburzony, nowy rozbudowano do poziomu szkoły dwuklasowej. Po II wojnie światowej w Krekolach funkcjonowała szkoła podstawowa z dobudowanymi mieszkaniami dla nauczycieli. Od kilku lat szkoła jest placówką niepubliczną.

Franknowo – kapliczki i kościół pw. św. Stanisława i Katarzyny

Kapliczki we Franknowie z XIX i XX w., dwie z ośmiu w tej wsi. Zobacz: Stoczek Klasztorny, Kiwity, Żegoty.
Wieś lokował 3 grudnia 1346 wójt biskupi Brunon z Lutr. W czasie wojny trzynastoletniej i w trakcie wojny polsko-krzyżackiej, wieś została w dużym stopniu zniszczona. W połowie XVI w. wieś zasiedlono ponownie. Po II wojnie światowej zaczęła napływać do wsi ludność różnych narodowości.
Najważniejszym zabytkiem Franknowa jest kościół z XIV wieku. Uległ on zniszczeniu podczas wojny trzynastoletniej. Został odbudowany w 1565, a w 1581 roku konsekrował go biskup Marcin Kromer. W 1751 r. dzięki fundacji biskupa warmińskiego A.S. Grabowskiego wzniesiono nową świątynię, jednak sto lat później zawaliło się jej sklepienie.

Barokowy kościół pw. św. Stanisława i Katarzyny otacza niewysoki barokowy mur ceglany z bramą paradną i trzema bramkami, a także kwadratową dzwonnicą z przełomu XVIII i XIX w. umiejscowioną od wschodu.
We Franknowie piliśmy mleko prosto od krowy, przecedzone przez pieluchę tetrową oraz jedliśmy wspaniałe bliny. Pozdrawiamy panią Czesię, która bezinteresownie okazała naszej rowerowej ekipie tyle serdeczności.

Olsztyn, kapliczka na osiedlu Mazurskim

Ograbiona, zniszczona, smutna. Są i takie kapliczki. Ta, olsztyńska, na osiedlu Mazurskim, o której zapomniano schowała się za rozłożyste gałęzie świerków. Chciałem ją sfotografować już dawno, aby dopełnić album Kapliczki olsztyńskie, ale nie sądziłem, że jej stan będzie właśnie taki.

Olsztyńska kapliczka przy Skandzie i spacer wzdłuż brzegu

Życie zaczyna mnie przytłaczać. Udałem się zatem na emigrację wewnętrzną, a do tego przeprosiłem się z naturą. Może na rowerze jeszcze nie jeżdżę, ale chodzę sporo. Na wsi chodzenie jest prostsze i zdrowsze. Wokół domu, do kościoła, do wsi gminnej i z powrotem. 10 km jest w sam raz.
W tym przypadku to miejskie chodzenie przy brzegach jeziora. W uszach ulubiona muzyka, w ręku telefon. I nawet, gdy w słuchawkach jest cisza, to staje się ona rzeczą niezauważalną. I od razu jest lepiej.
Do tego słońce już tak przyjemnie grzeje w plecy.
Remiz pendulinus, remiz zwyczajny buduje gniazdo z włókien roślinnych i kwiatostanu wierzby oraz topoli, w kształcie miękkiej, workowatej, pękatej torby z bocznym otworem wlotowym. Budowa trwa przez 3 tygodnie i często samiec przystępuje do budowy następnego tak, że w niektórych przypadkach liczba gniazd przekracza liczbę samic, które składają jaja w dwóch lub więcej gniazdach. Gniazdo przyczepione jest do końca zwisającej gałązki, często nad wodą, na wysokości od 1 do 10 metrów nad jej powierzchnią.
Młode remizy po opuszczeniu gniazda wracają do niego na nocleg. Jest to bardzo rzadko spotykane zjawisko wśród europejskich ptaków.
Jezioro Skanda usytuowane jest na terenie osiedla Mazurskiego. Skandę otaczają wzgórza morenowe porośnięte lasem, w części zachodniej to bór mieszany, a w pozostałej zadrzewienia łęgowe i fragment olsu jesionowego, za którym znajdują się tereny użytkowane rolniczo oraz domy. Nawet warmińska poetka Maria Zientara-Malewska zachwyciła się tą częścią Olsztyna i napisała baśń, której bohaterami są zbójcy z nad tego właśnie jeziora. Zmieniali oni życie mieszkańców Olsztyna w koszmar kradli krowy i drób, okradali handlarzy podróżujących bursztynowym traktem, napadali na rzemieślników z towarem. Porywali też najpiękniejsze olsztynianki, aby te gotowały im i dbały o ich ubiór. Ostatni ze zbójów wpadł jednak do wód Skandy i tak mieszkańcy odzyskali spokój. Na pamiątkę tego wydarzenia nieopodal jeziora postawiono krzyż. Gdy ten zbutwiał, zastąpiono go kapliczką, którą można podziwiać do dziś. Jest ona datowana na II poł. XIX w.
Skanda to jedno z 15. olsztyńskich jezior. Długość linii brzegowej wynosi 4500 m, natomiast jego objętość to 2963.8 tys. m3. Nieopodal Piękna Góra, na której znajduje się najwyższy w Polsce maszt radiowo-telewizyjny, to aż 360 m.